Ślub we Włoszech

Podróż poślubna do Rzymu latem - co zobaczyć, gdzie zrobić zdjęcie?

Włoski fotograf ślubny Arthur Yakutsevich opowiada o spacerze po Rzymie z kochankami Sandy i Davidem.

Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na barwną historię z wieloma zdjęciami Sandy i Davida. Tego lata przybyli do stolicy Włoch z Toronto na miesiąc przed ślubem, w którym planują zagrać w swoim rodzinnym mieście. I nie jest to zaskakujące, ponieważ w ostatnich latach przyszli nowożeńcy coraz częściej wyjeżdżają na miesiąc miodowy przed uroczystym wydarzeniem. Pozwala im zdobyć wiele nowych wrażeń i uciec od zgiełku związanego z organizacją nadchodzącej uroczystości. Jako profesjonalny fotograf zrobiłem dla nich wspaniałą sesję zdjęciową w Rzymie. Zdjęcia z podróży przedślubnych będą wspaniałą ozdobą rodzinnego albumu Sandy i Davida.

Każdy, kto wybiera się na wycieczkę, zadaje pytanie: „Które miasto wybrać?” Na planecie jest tyle wspaniałych miejsc. Ale uwierz mi, wybierając Rzym na swoją podróż, nie pożałujesz. Po przybyciu do tego miasta zakochałem się w nim i zostałem tu przez długi czas. I to nie tylko doskonała kuchnia, którą uważam za jedną z najlepszych na świecie. I to nie tylko w nieskończonej liczbie unikalnych atrakcji. I nawet u samych życzliwych i gościnnych Włochów. I prawdopodobnie w wyjątkowej atmosferze tego niesamowitego miasta. To ona była w stanie zdobyć moje i miliony innych serc.

Rzym jest niezaprzeczalnie wspaniały. I większość turystów podróżujących we Włoszech koniecznie włącza to do swojej trasy. Ale nie zapomnij o dziesiątkach innych włoskich miast, takich jak Mediolan, Florencja, Werona i Wenecja. Zasługują na nie mniejszą uwagę niż piękna włoska stolica.

Wielu z nas ma często ograniczony czas i pieniądze. Próbują odbyć podróż „galopem po całej Europie”, odwiedzając wiele miast w ciągu tygodnia. Staraj się nie ulegać takiej pokusie. W końcu każde miasto ma swoją historię, atrakcje, niepowtarzalną atmosferę i pewne cechy. Po spędzeniu wystarczającej ilości czasu w „Wiecznym mieście” nie można nie poddać się jego urokowi.


Turyści, którzy pochodzą z młodszych współczesnych, szczególnie poczują kontrast. Właśnie tym jest Toronto, pochodzi z Sandy i Davida. Jego historia liczy zaledwie około trzystu lat, bardzo niewiele w porównaniu z Rzymem, którego historia rozpoczęła się 700 lat przed naszą erą. Dlatego przyszli nowożeńcy i zaprosili rodziców na wycieczkę, aby również mieli okazję docenić różnicę.

Pierwsze spotkanie

Miejsce pierwszego spotkania i znajomości z przyszłymi nowożeńcami wybrałem Schody Hiszpańskie. Zakochane pary przyciągają tę słynną włoską atrakcję jak magnes. Siedząc na jego schodach, lubią marzyć o szczęśliwej przyszłości i patrzeć, jak w mieście zapada zmierzch. A ile ofert rąk i serc widziało to miejsce!


Schody Hiszpańskie zostały zasłużenie uznane za najpiękniejsze schody w Europie. Zbudowany ponad trzy wieki temu nadal zachwyca architekturą i dość dużymi wymiarami. Jego wyjątkowość polega również na tym, że wszystkie jego kroki wyginają się dziwnie, teraz zwężają się, a następnie rozszerzają. Każdy, kto zdecyduje się wspiąć na wzgórze Pincho, będzie musiał pokonać wszystkie 138 kroków. I może to nie być tak proste, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Ale ci, którzy pokonają wszystkie trudności i dostaną się na szczyt, będą mogli w pełni cieszyć się wspaniałymi widokami na miasto.

Schody Hiszpańskie są kochane nie tylko przez turystów. Koneserzy mody również nie omijają słynnego zabytku, czasami organizując na nim pokazy swoich nowych kolekcji. Podczas takich pokazów schody są całkowicie modyfikowane, zamieniając się w fantastyczne dzieło sztuki.

Spotkaliśmy się na schodach i udaliśmy się do Fontanny di Trevi, aby trochę pospacerować, lepiej się poznać i nakreślić plan sesji zdjęciowej na następne dwa dni. Komunikując się ze mną, Sandy i David również nie przegapili okazji, by przyjrzeć się słynnej fontannie, a nawet wykonać jeden z obowiązkowych rytuałów, które wykonują wszyscy turyści - rzucić monetą.

Pomimo stosunkowo niewielkiego wieku wyjątkowość tego źródła wody jest niezaprzeczalna. Na zewnątrz wygląda jak wielka scena z bogiem morza w tytułowej roli. Neptune pędzi swoim rydwanem, który jest zaprzęgany przez koniki morskie i potężne traszki. Jednak Neptun nie jest jedyną postacią w tym rzymskim zabytku. Wśród rzeźb fontannowych można dostrzec posągi bogiń Zdrowia i Obfitości, które uosabiają dobrobyt Rzymu. Architekt nie zapomniał o dziewicy, która według legendy wskazała drogę do źródła.

Dawno, dawno temu, nawet za panowania Agryppy, w stolicy Cesarstwa Rzymskiego, potrzebne były dodatkowe zasoby wody pitnej. Aby rozwiązać ten problem, wysłano najlepszych legionistów w poszukiwaniu życiodajnej wilgoci. Jednak przez bardzo długi czas zawiodła. Aż pewnego dnia, gdy żołnierze mieli wracać do domu z pustymi rękami, tajemniczo ukazała się im dziewczyna i zaprowadziła ich do źródła czystej wody. Ta wiosna znajdowała się 20 kilometrów od stolicy.

To od niego, zgodnie ze starożytnym akweduktem zbudowanym przed naszą erą, woda wciąż wpada do Rzymu. Na cześć mitycznej dziewicy nadano również nazwę źródłu - Aqua Virgo, co oznacza Wodę Panny. Według legendy woda z tego konkretnego źródła może dawać miłość i zdrowie. W Cesarstwie Rzymskim wszystkie akwedukty musiały kończyć się fontanną. I to Fontanna di Trevi dopełnia akwedukt Aqua Virgo.

W związku z tym woda w fontannie jest uważana za szczęśliwą. Według starożytnego rytuału ten, kto się do niego zbliżył, powinien rzucić w niego trzema monetami prawą ręką na lewym ramieniu. Pierwsza moneta przyczynia się do powrotu Rzymu, druga - zdobycie miłości, a trzecia moneta obiecuje zawarcie małżeństwa ze swoją nowo odkrytą miłością. Po prawej stronie tego antycznego arcydzieła możesz użyć tak zwanych rurek kochanków dla tych, którzy już spotkali swoją bratnią duszę. Pijąc jednocześnie wodę z rur, sprawisz, że twoje małżeństwo będzie niezniszczalne.

Pomimo tego, że wszystkie te historie należą do kategorii legend miejskich, każdy, kto dochodzi do magicznego źródła, wypróbowuje co najmniej jeden rytuał. Dziś z fontanny pobiera się codziennie do dwóch tysięcy euro. Zebrane środki są wysyłane do funduszu charytatywnego. I być może dla kogoś te pieniądze okażą się prawdziwym cudem.

Sesja zdjęciowa (dzień pierwszy)

Postanowiłem spędzić pierwszy dzień sesji zdjęciowej w niezbyt standardowych rzymskich zabytkach.

Pinocchio Brand Store Museum w Rzymie

Wszyscy znamy i kochamy od dzieciństwa bohatera bajki „Złoty klucz” Pinokio. Wielki rosyjski pisarz A.N. Tołstoj napisał tę ulubioną bajkę dla dzieci. Ale czy wszyscy wiedzą, że po raz pierwszy opowieść o chłopcu, którego nos został wydłużony, gdy zaczął kłamać, narodziła się w 1883 r. Autorem bajki Pinokio był Carlo Collodi, znany włoski pisarz.
Imię drewnianego psotnego chłopca pochodzi od łacińskiego słowa pinea, co oznacza sosna. W końcu według bajki Pinokio został wykonany z bali sosnowych. Głównym celem życia Pinokia było zostać żywym chłopcem. Co dzieje się po wielu różnych przygodach, w które ten mały dowcipniś zawsze się angażował. W końcu jest to bajka, a bajki powinny mieć szczęśliwe zakończenie.


Pewnego razu Włoch wszedł do willi położonej w miejscowości Collodi. To właśnie tam, zgodnie z legendą, drewniany Pinokio został strugany z drewna. W XVII wieku willa uzyskała status narodowego zabytku architektury. Prawie nikt nie opiekował się budynkiem, który stopniowo popadał w coraz większy upadek pod wpływem bezwzględnych elementów.
I tam właśnie Federico Bertol wpadł na pomysł otwarcia Muzeum Pinoccio. W końcu Pinokio był ulubioną postacią w bajkach małego Federica. Jego przykład spełnienia marzeń pomógł prostemu robotnikowi wiejskiemu stać się bogatym człowiekiem.
Nie od razu, ale to zrobił. I nawet lepiej niż chciał. Ale na samym początku odbudowa dachu i fasady zajęła tylko pięć milionów euro. Ale dzięki wytrwałości F. Bertoli, dziś Villa Ada, położona w parku miejskim, z radością spotyka każdego, kto chce dotknąć bajki.
W samym muzeum śmiech dzieci prawie nigdy nie gaśnie, panuje atmosfera wakacji i, oczywiście, pachnie drewnem. I dookoła, gdzie nie patrzeć - znowu lalki i lalki. I to nie tylko Pinokio i Pinokio, ale także ich przyjaciele: błotniaki arlekina, smutny pierrot, luksusowe markizy, niebieskowłose malwiny i wiele innych. Wnętrze ma postać szafy papy Carlo. Jest nawet płótno, za którym ukryte są zakazane drzwi.
Oprócz drewnianych lalek w muzeum można zobaczyć inne stare zabawki. Materiał, z którego są wykonane, jest najbardziej różnorodny. Na przykład może to być zarówno kompozyt, jak i porcelana. Zaprezentowano także próbki starych mechanicznych lalek wykonanych z drewna o porcelanowych twarzach.
Każdy dorosły w duszy pozostaje dzieckiem. A Sandy i David nie byli wyjątkiem. Oni i ich rodzice lubili dotykać magicznego świata lalek.

Blue Ice - rzymski raj dla miłośników lodów

Z rozmowy z zakochaną parą dowiedziałem się, że Sandy nie jest obojętna na lody włoskie - lody, a to całkowicie zbiegło się z moją pasją do zimnych włoskich przysmaków. Dlatego byłem po prostu zobowiązany przedstawić gościom stolicy najlepsze, moim zdaniem, włoskie surowce. Chociaż każda ojczyzna Rzymu zasługuje na uwagę miłośników słodyczy. Odwiedzając którykolwiek z nich, prawdopodobnie zmienisz zdanie na temat idealnego smaku lodów.


W sieci Blue Ice otrzymasz najlepsze lody w Rzymie w najlepszej cenie. Zgadzają się z tym nie tylko nowi przybysze, ale także rdzenni mieszkańcy stolicy. Dlatego zawsze jest wiele osób, które chcą się ochłodzić w Blue Ice. I jest ogromna liczba smaków: truskawki, banan, mango, brzoskwinia, mokka, tiramisu, czekolada, creme brulee, kokos, pistacje, gofry, ciastka, wanilia i wiele innych.

Wybierz swoją ulubioną lub wypróbuj coś nowego, każdy sam decyduje. Może to być albo róg posypany orzechami, czekoladą i dmuchanym ryżem, albo ogromna szklanka z kolorowymi kulkami smakołyków. Liczba piłek w twojej porcji zależy tylko od fizycznych możliwości twojego ciała. Mała wskazówka: zdecydowanie powinieneś zwrócić uwagę na klasyczną wersję z pistacjami i nutellą.

Sesja zdjęciowa (drugi dzień)

Na drugi dzień zaplanowaliśmy główną (bardziej klasyczną) część sesji zdjęciowej. Została wezwana do utrwalenia wrażeń z podróży poślubnej. Ponadto połączyliśmy sesję zdjęciową ze spacerem po Rzymie i zwiedzaniem ciekawych zabytków. Więc zacznijmy.

Villa Borghese

Ci, którzy przynajmniej od czasu do czasu zaglądają na mojego bloga, prawdopodobnie już widzieli moje fotoreportaże z pięknego parku krajobrazowego Villa Borghese. Ten ogromny park wykonany jest w tradycyjnie angielskim stylu. Jego głównymi atrakcjami są Galeria Borghese, zoo, hipodrom i różne muzea. To trzeci co do wielkości park publiczny w Rzymie, zajmujący około 80 hektarów.
Dlatego jeśli nie masz ochoty zapoznać się z zabytkami lub dziełami sztuki, możesz po prostu spacerować i cieszyć się przyrodą. Dla przyszłych nowożeńców, zmęczonych przygotowaniami do ślubu i zgiełku wielkiego miasta, jest to prawie idealne miejsce.

Tym, którzy zdecydowali się zostać z nami, proponuję obejrzeć moje nowe zdjęcia ze spaceru po Villa Borghese. W piątek dotarliśmy do parku, ale dla miłośników przyrody jest to tak samo jak „godzina szczytu”. I oczywiście w parku oprócz nas było kilka tysięcy osób, które chciały się zrelaksować i cieszyć widokami. Dlatego musieliśmy spróbować osiągnąć dobry wynik. Aby to zrobić, znaleźliśmy najbardziej zaciszne zakątki w tym pięknym parku.


Nie mogłem zignorować włoskiej sosny. W końcu jedno z tych drzew było w sercu drewnianego chłopca, którego znamy jako Pinokio lub Pinokio.

Koloseum

Ani jednej wizyty w Rzymie i oczywiście sesji zdjęciowej nie da się obejść bez wizyty w symbolu Włoch - Koloseum. Przypomina także Wieżę Eiffla - symbol Francji i Kreml - symbol Rosji. Nazwa starożytnego amfiteatru pochodzi od łacińskiego słowa „colosseum”, co w tłumaczeniu oznacza „kolosalny”.

Ta wspaniała konstrukcja została zbudowana w ciągu 8 lat od 72 do 80 lat naszej ery. Ściany zostały wzniesione z dużych bloków i połączone ze sobą za pomocą dużych stalowych wsporników. Arena pomieściła do 3000 gladiatorów i 50 000 widzów. Walki gladiatorów trwały na arenie Koloseum przez ponad trzy stulecia.

W średniowieczu Koloseum straciło około dwóch trzecich swojego pierwotnego rozmiaru. Niektóre kamienie zostały skradzione na inne konstrukcje, inne cierpiały z powodu silnych trzęsień ziemi. Do dnia dzisiejszego przetrwały tylko konstrukcje wsporcze, a większość posągów i dekoracji została zniszczona przez czas lub barbarzyńców. Mimo to Koloseum nadal zachwyca swoją wielkością. W 2007 roku znalazł się nawet na liście siedmiu nowych cudów świata.

Jako profesjonalny fotograf staram się zapewnić indywidualne podejście do każdej pary. Ale czasami (dzięki Bogu, nie często) muszę się powtarzać. Podobne zdjęcia można było już zobaczyć w reportażach z podróży poślubnej Walentiny i Olega oraz ślubu w Rzymie Eleny i Denisa.
Do zdjęć w tle Koloseum wybraliśmy witrynę znajdującą się w pewnej odległości od niej. I nie jest to zaskakujące, ponieważ nie należy zapominać, że Koloseum jest ogromne. A gdybyśmy, jak większość turystów, zbliżyli się, nie moglibyśmy zobaczyć wielkości tego amfiteatru.

Dzielnica żydowska

Po tym, jak zdecydowaliśmy się przejść wzdłuż dzielnicy żydowskiej, znajdującej się w pobliżu Koloseum. Żydowska diaspora w Rzymie jest uważana za jedną z najstarszych. A dzielnice żydowskie nazywane są gettem. Przypuszczalnie słowo „getto” pochodzi od chaldejskiego słowa „geth”, co oznacza „izolacja”.

W XIV wieku, kiedy Żydzi z ziem hiszpańskich zostali wypędzeni ze swoich osad, pozwolono im pozostać na ziemiach włoskich. W tym w Rzymie. W tym celu przydzielono specjalną działkę, na której pozwolono osiedlić się przybyszom i miejscowym rzymskim Żydom. Terytorium ich zamieszkania otoczone było murem z bramami, które zamykały się po zmroku do świtu. Ponadto wszyscy mieszkańcy getta musieli nosić charakterystyczny znak. Ta izolacja trwała do połowy XIX wieku, kiedy po rewolucji żydowska diaspora mogła osiedlić się w całym Rzymie.

Pod koniec XIX wieku dzielnice żydowskie znalazły się w planie przebudowy miasta. A potem większość budynków została zburzona, a labirynt wąskich uliczek zmienił się w trzy szerokie aleje. A dziś getto żydowskie jest dość malowniczą dzielnicą. Nawet w niektórych miejscach zachowały się wąskie uliczki wyłożone kamieniem, przytulne podwórka i małe restauracje. Bogaci Włosi wprowadzili nawet modę na nieruchomości w dzielnicach żydowskich.

Mimo że atmosfera żydowskiego getta z czasem uległa zatarciu, nadal można cieszyć się oryginalnym fragmentem Rzymu podczas spaceru po okolicy. W końcu łączył włoski z żydowskim, biblijny z czeskim i historię z nowoczesnością.

Noc Rzymu

Jeśli pamiętasz, spacer rozpoczęliśmy po obiedzie. Dlatego musieliśmy go zakończyć późnym wieczorem. Na szczęście część sesji zdjęciowej stała się nocna. A fotografowanie w nocy zasługuje na szczególną uwagę. Europejskie miasta ulegają całkowitej przemianie o zmierzchu. A czas w ciągu pierwszej godziny po zachodzie słońca był po prostu stworzony do fajnych zdjęć. W końcu niebo nadal zachowywało swój kolor, a latarnie uliczne już dawały ciepłe, rozproszone światło.

Karuzela

Powoli spacerując po nocnym mieście, dotarliśmy do innego interesującego miejsca w Rzymie, karuzeli dla dzieci. Mówiąc ściślej, nie jest to zwykła karuzela. W końcu jej wiek to 125 lat. Wyobraź sobie: powstał w XIX wieku i oczywiście bardzo różni się od współczesnych odpowiedników.

Sandy i David z radością poparli mój pomysł, by ponownie zanurzyć się w dzieciństwie. Z naszym entuzjazmem bardzo ucieszyliśmy czarną kasjerkę. Rozkoszując się karuzelą i prawdopodobnie jechaliśmy przez pół godziny, postanowiliśmy wybrać się na spacer do zamku Świętego Anioła.

Zamek Świętego Anioła

Zamek Świętego Anioła to jedna z tych atrakcji, które można było zachować prawie w swoim oryginalnym wyglądzie. I to pomimo nieubłaganego czasu i ciągłych napadów na zdobywców.
Budowa zamku trwała od 130 do 139 lat naszej ery. Pierwotnym celem tego budynku było przechowywanie szczątków osób królewskich i członków ich rodzin. Grób został wzniesiony poza miastem, nad brzegiem Tybru. Aby nie musieć za każdym razem przekraczać burzliwej rzeki, wzniesiono most zwany Elio. Grób kontynuował swoje funkcje do 217 roku.

Ponieważ wspaniały budynek wzniesiono poza Rzymem, jego strategiczne znaczenie stało się znacznie ważniejsze niż funkcje mauzoleum. Już w III wieku, aby chronić miasto przed najazdami barbarzyńców, wokół grobowca wzniesiono wysoki mur forteczny. W końcu przekształciła mauzoleum w niemożliwy do zdobycia bastion.

Pod koniec IV wieku nieprzerwanie napierały na Rzym. Jedną z nich była najsilniejsza epidemia dżumy. Ludzie nie mogli poradzić sobie sami. Miasto było na skraju wyginięcia. A potem papież postanowił przejść procesję przez całe miasto. W chwili, gdy procesja przeszła przez most Elio, archanioł Michał zszedł do wiernych, schodząc na dach zamku. Było to postrzegane jako przejaw Bożego miłosierdzia. I, co zaskakujące, szkodnik po tym naprawdę przestał działać.

Nic dziwnego, że inny. Po pojawieniu się anioła zamek zyskał nazwę, która przetrwała do dziś. Ponadto stał się nie tylko ważną częścią obrony Rzymu, ale także miejscem pielgrzymek. Imponujące zmiany zaczęły mieć miejsce w środku. W grobie, zanim ten ponury i niewygodny, zaczął budować luksusowe pokoje. Zostały one pokryte pozłacanym marmurem. To w nich znaleźli tymczasowe schronienie papieża podczas długotrwałych oblężeń.

Następnie w piwnicach zamku zaczęły pojawiać się cele więzienne. Zawierały „szczególnie niebezpiecznych przestępców”. Giordano Bruno, Galileo Galilei i inni uczeni, poeci i artyści, którzy nie zgadzali się z obecnym porządkiem rzeczy, udało się tam odwiedzić. W piwnicach zamku Świętego Anioła odwiedził nawet słynny hrabia Cagliostro.

Obecnie zamek jest zabytkiem architektury i Muzeum Narodowym. A więźniowie już w nim nie tkwią, czekając na swoją śmierć, a papieże nie żyją, ukrywając się przed wojną. W zaułkach zamku często odbywają się wystawy i targi. Most Elio znajduje się bardzo blisko słynnego Mostu Karola w Pradze. I właśnie z mostu otwierają się najpiękniejsze widoki na zamek.
Nie mogliśmy zignorować tego zabytku architektury. Ponadto okazało się, że jest to ulubione miejsce w Rzymie dla Dawida.

Plac św. Piotra i katedra

Aby zakończyć tę dwudniową sesję zdjęciową w Rzymie, postanowiono na Placu Świętego Piotra, który oferuje piękny widok na tytułową katedrę.

Wchodząc na plac, wpadliśmy w ramiona dwóch skrzydeł znanej kolumnady, gdzie półkola rozchodzą się po przeciwnych stronach i ponownie próbują połączyć ogromne białe kolumny w pobliżu świątyni. Owalny kształt kwadratu tworzy iluzję mobilności. A kąty różnią się w zależności od punktu widzenia. Osobliwością kolumnady jest fakt, że jej zewnętrzna strona oznacza granicę Watykanu.

Na środku placu znajduje się obelisk. Wykonany jest z czerwonego granitu i osiąga wysokość 42 metrów. Został sprowadzony w I wieku z Egiptu z rozkazu Kaliguli i został zainstalowany na placu pod koniec XVI wieku. Na placu znajdują się również dwie fontanny wykonane przez trzech różnych autorów.
Główną atrakcją Placu Świętego Piotra jest najwspanialszy kościół chrześcijańskiego świata - Bazylika Świętego Piotra.

Jego budowa trwała ponad sto lat. W tym czasie 18 ojców zdołało się zmienić. Katedra została konsekrowana w listopadzie 1626 r. Powierzchnia katedry wynosi 44 tysiące metrów kwadratowych. A jego ogrom można ocenić po znakach na marmurowej podłodze nawy głównej. Oznaczają rozmiary innych największych świątyń chrześcijańskich.
Wielu próbowało opisać wielkość Bazyliki Świętego Piotra na papierze. Ale nie można tego porównać z poczuciem czci, który pojawia się u tych, którzy patrzą na świątynię na żywo na własne oczy.

Popularne Wiadomości

Kategoria Ślub we Włoszech, Następny Artykuł

Bazylika Santa Maria in Aracheli
Włochy

Bazylika Santa Maria in Aracheli

Santa Maria in Aracheli to piękna bazylika na Kapitolu. Prowadzą do niego wielkie schody, stworzone jako znak wyzwolenia Rzymu z zarazy. Kościół został zbudowany w VI wieku na miejscu świątyni Junona, tej samej, w której żyły gęsi, które uratowały Rzym przed Galami. I to nie wszystko! Michał Anioł i Donatello, kolumny ze starych (przedchrześcijańskich) świątyń Rzymu i ...
Czytaj Więcej
Wróć do Salerno: część II
Włochy

Wróć do Salerno: część II

Tak więc, drodzy czytelnicy, kiedy ostatni raz spacerowaliśmy po historycznym centrum nadmorskiego Salerno, cieszyliśmy się pięknem promenady, Villa Comunale i teatru Verdi. Cóż, teraz możesz zafundować sobie coś smacznego. Ale hej, miej trochę cierpliwości i nie idź do pierwszego baru lub osterii, na którą się natkniesz.
Czytaj Więcej
Galeria Uffizi
Włochy

Galeria Uffizi

Galeria prezentuje nieocenione dzieła Leonarda „Adoracja Trzech Króli” i „Zwiastowanie”; Jedynym znaczącym obrazem Michała Anioła jest tondo przedstawiające Świętą Rodzinę. Muzeum Uffizi ma najbardziej pouczającą na świecie kolekcję obrazów Botticellego. Na tle Galerii Uffizi (Galleria degli Uffizi), Galeria Uffizi (Galleria degli Uffizi) jest najsłynniejszym florenckim muzeum sztuki.
Czytaj Więcej
Bazylika San Giovanni in Laterano
Włochy

Bazylika San Giovanni in Laterano

Bazylika Laterańska to Katedra Rzymska, „Basilica maior” z krzesłem biskupa i tronem papieża. Oto jedna ze starożytnych relikwii chrześcijańskich - Skała Świętego Mikołaja (Święte Schody), wzdłuż której Chrystus wstąpił na sąd Piłata. Bazylika św. Jana Chrzciciela na wzgórzu Laterano (Bazylika San Giovanni in Laterano), fot. R4all Katedra św. Jana Chrzciciela na wzgórzu Laterano lub Bazylika Laterańska (Bazylika San Giovanni in Laterano - Bazylika San Giovanni in Laterano) spotyka kolosalną orientalną fasadę w 1735 r., Alessandro Galilea.
Czytaj Więcej