Rzym

Rome and Me: Travel Review

Fiumicino to bardzo duże lotnisko. Zgub się w tym, jeśli poleciełeś po raz pierwszy do Rzymu, po prostu pluj. Idę ściśle za znakami do wyjścia, gdzie powinna mnie spotkać eskorta o imieniu Riccardo. Sytuację nieco komplikuje fakt, że nie widziałem Riccardo w oku, więc miejsce spotkania w naszym miejscu jest oznaczone jako „przy wyjściu, w pobliżu kantoru”. W końcu widzę podstawkę wymiennika, a obok niej mężczyzna o dobrym wyglądzie czytający gazetę. Wychodzę z uśmiechem.

- cześć! Riccardo? Jestem Julia.

Mężczyzna spoglądający z gazety (cała jego twarz rozjaśnia szczęśliwy uśmiech):

- Och! Tak tak Cześć Jak się masz
- Wszystko w porządku! No to chodźmy?

Człowieku, trochę zawstydzony:

„Przepraszam, Julio, ale czy mógłbyś mi przypomnieć, jak się znamy?”

Ja (podejrzanie):

„Słuchaj, jesteś Riccardo?”
„Nie” wzdycha skazująco. - Jestem Fabio.

Tak, moje Włochy uśmiechnęły się do mnie od pierwszych kroków.

Całe życie marzyłem o Rzymie. Z jakiegoś powodu wszyscy chcą Paryża. Cóż, wiesz, „zobacz Paryż i umrzyj” i tak dalej. Ale nie dla mnie. Dwa tygodnie przed podróżą Wieczne Miasto zaczęło przyciągać moją uwagę wszędzie: na znakach, w Internecie, w reklamach i resztkach przypadkowych rozmów. Rzym machał do mnie z czerwono-biało-zieloną trójkolorową z każdego rogu. Wiedziałem, że już na mnie czeka i prawie mentalnie przeniósł się tam, by żyć.

Pogoda była prawie szczęśliwa - pod koniec maja, zamiast oczekiwanego upału, temperatura wynosiła około 18 stopni, a czasem chłodniej, ogólnie do chodzenia - jest po prostu idealna, jeśli nie było przez kilka dni, kiedy deszcz, który był nalewany za cały dzień, trochę zepsuł plany.

Nie wyobrażam sobie, jak niektórzy turyści podróżują do Włoch w ramach programu „Cały kraj w 10 dni”. 10 dni nie wystarczyło mi nawet na jedno miasto.

Rzym jest piękny. Jest oszałamiający swoim nieskończonym pięknem. Piękno tkwi w nim na każdym kroku: jeśli nie jest to piękny kościół, to jakieś piękne starożytne ruiny, piękna ulica, piękna kawiarnia, dom, balkon lub cały taras na dachu domu, lub co najmniej tak piękna jak Apollo, barista w kawiarni wielkości pudełka na telewizor, ale także idealnie w porządku, z tą samą kawą i zapierającymi dech w piersiach ciastami domowej roboty. Zgadza się - piękny na piękny z pięknym w środku. I po prostu powala cię, topi się, połyka i moczy każde twoje naczynie krwionośne.

Lepiej wcale nie zamykać aparatu. Zasadniczo możesz po prostu stać w jednym miejscu, obracać się wokół jego osi i strzelać, strzelać, strzelać. I tak co dwa kroki: pomarańczowe drzewa wzdłuż chodników, małe stoliki z Włochami pijącymi piętnaście filiżanek kawy dziennie, szczęśliwe twarze turystów pędzących tam iz powrotem z walizkami na kółkach, mur z cegły, który ma pięćset lat lub tylko fragmenty niebieskiego nieba, jeśli masz siłę oderwać się od otaczającego piękna i podnieść głowę.

Okazało się, że Rzym jest bardzo zielonym miastem. Tak, tak Parki, drzewa, zielone bulwary są rozproszone w obfitości. Stare wille otoczone są bujną roślinnością i nikomu nie przyszło do głowy „elitarnego” mieszkania w postaci 20-piętrowej świecy na ich terytorium. Nie W skorumpowanych Włoszech poczucie smaku i zamiłowania do architektury niezmiennie przeważa nad chęcią głupiego zarobienia pieniędzy. Włosi wolą zarabiać na zachowaniu ich wartości historycznych i kulturowych. Lub w serwisie. Lub na jedzeniu, które wpływa na wszystkie kubki smakowe, abyś chciał spaść ze stolca i walczyć w orgazmicznych konwulsjach.

W restauracji wino oznacza całą jego butelkę, a wino południowe - sycylijskie. Co? Argentyna? Republika Południowej Afryki A tam też robią wino? Nie, nie wiemy.

Talerz serów to prawie funt sera, za który możesz sprzedać swoją ojczyznę. Nie sto gramów drobno posiekanego czegoś z czymś, w czym najlepszym kawałkiem będzie polski parmezan. I takie danie z 6-7 rodzajami sera, co wystarcza na trzy. Mozzarella to na ogół osobna rozmowa. Prawdziwa mozzarella jest wytwarzana wyłącznie z mleka bawołów, a jej trwałość wynosi zaledwie 3 dni. Smakuj ... uh ... bosko. Nie ma to nic wspólnego z naszą mozzarellą. Mięso jest cięte z ogromnych kawałków wołowiny, cielęciny, wieprzowiny, jagnięciny, które wskazałeś palcem, bo oto są - są wystawiane w oknie, przyniosły wszystko dzisiaj.

Odetnij hojnie.

- Dla mnie proszę ten mały kawałek.
- C, Signora, cholera.

Wujek w fartuchu z tasakiem w rękach, uśmiech od ucha do ucha, za nim grill, wszystko dzieje się właśnie tam: warknął, pokazał, ważył, gotował, po prostu magik rzeźbiący krowy w kotlety.

- Prego! - Pokazuje mi trochę ważącego pół kilograma. Oh Madonna. Nasze pomysły na niewielki rozmiar oczywiście się z nim nie pokrywają. Jak to zjeść? Następnym razem trzeba będzie powiedzieć „mikroskopijny”.

Ale nic, no wiesz, wszystko się włamuje. Okazuje się, że mięso jest ugotowane tak, że można je jeść tylko z warg, niemal w niepostrzeżenie wślizguje się do żołądka, do tego stopnia, że ​​deser wciąż jest na wierzchu - na przykład cannoli. To taki kulinarny cud, wymyślony na Sycylii. Kto pamięta Ojca Chrzestnego 3? Jest taki moment, gdy ciocia Connie, taka zła ciotka, oczywiście przynosi ojcu chrzestnemu Donowi Altobello, który stał się wrogiem rodziny, te same cannoli w pudełku. Ale nie proste, ale z trucizną. Jedz, ojcze chrzestny. Zepsuty, zdradziecki dziadek nie może oprzeć się pokusie i zamiata całe pudło do ostatniego okruchu w dźwięk pięknej (ponownie) włoskiej opery. Wiesz, teraz go rozumiem. Wyobraź sobie najcieńsze kruche ciasto waflowe rozpływające się w ustach, nadziewane świeżo ubitym mascarpone lub serem ricotta, które jest przygotowywane z dodatkiem czekolady, pistacji lub czegoś niewiarygodnego. Nie można się zatrzymać. Cannoli czy śmierć? Cholera, pomyślałem. To bardzo trudny wybór.

Chciałem przynieść moim przyjaciołom przynajmniej niektóre z tych cudownych ciast. Cukiernia powiedziała: „Zrobimy to bez żadnych problemów, ale są przechowywane tylko przez jeden dzień”. - „A co potem?” - „A potem nie są świeże”. Widzisz, tak? Nie możesz go nosić nie dlatego, że się pogorszą (może nie), ale dlatego, że nie będą świeże. Oto kult jedzenia, tak. Świeża żywność to nambra van. No nambra van - nie będzie krewnych, przyjdź jutro.

Kawa jest pijana wszędzie, przez cały czas, dużo. Kawa jest tak bardzo małą filiżanką, która jest nalewana do połowy. Cały czas piłem cappuccino, nigdy nie widziałem Włocha z filiżanką cappuccino, tylko turystów. Cały czas kusiło mnie, aby zapytać baristę o Americano, którego nie piję, ale po to, by się tym zająć na twarzy.

Americano - według włoskich standardów, to tylko zaleta, zamówienie oznacza utratę reputacji na zawsze, bez możliwości przywrócenia.

Możesz godzinami rozmawiać o muzeach, Watykanie, rzeźbie i malarstwie, a słowo „piękny” zajmie 80 procent historii. Wyobraź sobie cudowny park, w którym stoi urocza Galeria Borghese. Wyobraź sobie teraz duży pokój, w którym każdy cal podłogi, ścian i sufitów jest pomalowany, ozdobiony listwami, freskami, mozaikami i arcydziełami włoskich mistrzów. Pomnóż te metry kwadratowe przez 20. Umieść trzy tuziny niesamowitych rzeźb i tę samą liczbę malowniczych obrazów w tym pokoju. Pośrodku pokoju umieść rzeźbę Berniniego „Porwanie Prozerpiny”. Potrafisz sobie wyobrazić Cóż, jak powiedziałbym to ... Okładki.

Jeśli piękno może zmiażdżyć - tak właśnie jest.

Nie wiem, jaką osobą był w życiu senator Giovanni Bernini. Na Wikipedii jest napisane o nim, że był brutalną zazdrością, w imieniu której okaleczył swoją niewierną kochankę Konstancję, skazaną za lubieżność wobec własnego brata. Albo jego brat miał więcej chrzanu, albo maestro był zbyt pochłonięty pracą nad odcięciem wszystkich niepotrzebnych kamieni, ale ogólnie coś poszło nie tak. Kobiety są samolubnymi stworzeniami, wciąż zwracają na siebie uwagę, nawet jeśli jesteś geniuszem i masz głowę w butach, pochłonięty twórczym impulsem. Historia została opublikowana, ale Bernini miał własną owłosioną rękę w wysokich kręgach papieskich, a mistrzowie otmazyvali, nakładając na niego grzywnę i szybko poślubili cichą dziewczynę z rodziny porządnego prawnika. To znaczy wydaje się, że wszystko to wygląda wyjątkowo źle. Zasadniczo jestem przeciw przemocy i sprawiedliwej karze. Ale nie w tym przypadku. Ponieważ pozbawienie potomków tak genialnego rzeźbiarza (a także artysty, architekta i dramaturga) byłoby po prostu nieludzkie.

Niestety fotografowanie w Galerii Borghese jest zabronione (już dozwolone, aktualizacja z edytora). A może to prawda, ponieważ musisz osobiście cieszyć się takimi arcydziełami. Jego rzeźby tchną życie. Każda fałda ubrań, każde włosy na głowie. Prozerpina miała wyraz prawdziwej rozpaczy na twarzy, a prawdziwe łzy spływały jej z oczu. Zimny ​​marmur? Mylisz się. To prawdziwe ludzkie ciało, a palce porywacza Plutona na udzie niefortunnego Prozerpiny ściskają żywe ludzkie ciało. Bernini miał 24 lata, kiedy stworzył tę rzeźbę. Jak to mozliwe Jaki talent powinien mieć człowiek, aby stworzyć takie dzieło sztuki? Niezrozumiały. Możesz na nią patrzeć bez końca. Chcę po prostu stać w pobliżu przez wiele godzin i szlochać z podziwu.

A na suficie - malarstwo. Nazwisko artysty jest nieznane. Obraz jest tak ... no cóż, absolutnym uczuciem jest to, że te freski są obszerne i zaczną się poruszać, brodaty Jowisz zejdzie i zaprosi do wypicia kieliszka wina, które rozlewa się na sąsiednią ścianę Bachusa. 3D nie jest niczym nowym. Powstał kilka wieków temu - właśnie tam, na tym suficie.

Nawiasem mówiąc, w muzeach prawie nie ma Rosjan. Przeważnie Hiszpanie, ogólnie wielu Europejczyków, rzadziej - Japończycy, czasem Hindusi. Dlatego w muzeach nie ma napisów w języku rosyjskim. W języku włoskim, hiszpańskim, angielskim, francuskim, niemieckim - tak. Po rosyjsku nie. Dlaczego Zresztą i tak nie ma nikogo do czytania, Rosjanie przychodzą głównie na zakupy, a nie do muzeów.

Włosi są bardzo przyjaźni. Jeśli podczas spaceru zamarznę na środku ulicy, roztargniony rozglądając się dookoła, nie mogąc dowiedzieć się, gdzie iść dalej, jakiś ładny młody człowiek z pewnością zatrzyma się i zapyta, jak mogę pomóc. Niektórzy zgłosili się na ochotnika, aby wziąć udział osobiście - tak, Włosi cały czas flirtują z tobą. Pierwszego dnia mojego przyjazdu, kiedy zapytałem mojego włoskiego przyjaciela, jak poznają kobiety we Włoszech, powiedział:

„Cóż, to bardzo proste: jeśli spojrzałbyś na mnie dłużej niż trzy sekundy, podszedłbym i cię poznał”.

Proszę bardzo Żadnych zbędnych konwencji i myśli „co ona o mnie pomyśli” i „jak będę wyglądać, jeśli mi odmówi”. Co z przyjemnością przekonywałem każdego dnia. Włosi próbują cię poznać wszędzie, nawet jeśli nie jesteś sam. Jeśli odwrócisz głowę od mężczyzny, z którym jesteś blisko, uznaje się, że możesz dać szansę komuś innemu. Zwłaszcza jeśli jesteś ładnym turystą. Kiedy jechaliśmy samochodem, a na światłach obok nas zatrzymał się motocykl, w Rzymie jest ich po prostu tysiące. Motocykl był piękny i odwróciłem głowę, żeby go lepiej zobaczyć. Kiedy mój wzrok przeniósł się z chromowanych części na kierowcę, już się uśmiechał i machał do mnie, zachęcając mnie, bym porzucił mojego towarzysza i przeniósł się na niego. Wybuchnąłem śmiechem, a mój przyjaciel wcale nie był zaskoczony: „A czego chciałeś, byłeś piękny i spojrzałeś na niego”.

Wbrew obecnemu przekonaniu, że włoskie kobiety są nieatrakcyjne, widziałem wielu bardzo ładnych Włochów. Mogą nie mieć idealnych rysów twarzy, ale spacerują ulicami z taką samooceną, że wydają się piękne. To, czego Włosi zdecydowanie nie mogą zabrać, to wrodzone poczucie stylu. Są zawsze z makijażem, manicure, bardzo lubią biżuterię i wszelkiego rodzaju modne drobiazgi. Obcasy prawie się nie noszą i nie są wysokie, ale chodzą z tak dumną postawą, że wydają się wyższe niż ich 160.

W przeciwieństwie do kobiet włoscy mężczyźni są niezwykle przystojni, dobrze zbudowani i często wysocy. Ogólnie rzecz biorąc, dziewczyny, jeśli wprost, to mężczyźni tam, nawet wszędzie i pod dostatkiem, po prostu idą ulicą. Twoja ocena w oczach włoskich mężczyzn wzrasta kilka razy, jeśli jesteś wysoki i masz jasne włosy. Jednocześnie nic specjalnego nie jest potrzebne. Po prostu idź ulicą z mapą miasta w dłoni. Idziesz, wpatrujesz się w piękności, zwalniasz na środku ulicy, koncentrujesz się na mapie, aby przekonać, możesz przesuwać po niej palcem i mruczeć coś niewyraźnie. Po kilku sekundach przystojny włoski mężczyzna zatrzyma się u twojego boku i ze współczuciem spyta, czy może ci w czymś pomóc. Podnosisz oczy, patrzysz na niego trochę dłużej niż zwykle - i to wszystko, kapelusz leży w głowie. Wtedy wszystko zależy tylko od stopnia twojej wolności i obecności / braku pragnienia przygody. Przynajmniej masz zapewniony magiczny wieczór w miłym towarzystwie i od ciebie zależy, jak to się skończy.

Ostatnim akordem mojej podróży było ... morze! Tak tak Nie mogłem sobie nawet wyobrazić, że 20 km od Rzymu, w pobliżu lotniska, znajduje się prawdziwe morze o nazwie Morze Tyrreńskie i jest częścią Morza Śródziemnego. Wyobraź sobie moje oczy, kiedy zabrali mnie tam moi włoscy przyjaciele. I pomyślałem, że mam „piątkę” geografii.

To była niespodzianka. Wszystko tak, jak powinno być: plaża, parasole, restauracje na nabrzeżu, ośrodek wypoczynkowy.

Tego dnia było zimno, wiał silny wiatr i na plaży nie było nikogo oprócz surfera, który pływał pod szarymi falami pod żaglami. Ale nie o to chodzi. Po prostu rozumiesz: w Rzymie jest morze! A to oznacza, że ​​to miasto nie ma żadnej wady!

Obejrzyj wideo: Rome Italy travel guide - Tips for first-time visitors (Październik 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Rzym, Następny Artykuł

5 najciekawszych wycieczek po Neapolu
Regiony Włoch

5 najciekawszych wycieczek po Neapolu

Kilka lat temu - w wyniku podróży do Neapolu - BlogoItaliano napisał recenzję o lokalnym przewodniku, z którym los spotkał się w jasnym słońcu Kampanii. Potem Walentyna - tak nazywał się mój przewodnik - pokazała mi miasto, opowiadając o nim wiele niezwykłych historii. Trasa okazała się doskonała i nie żałowałem pozytywnych opinii na temat przewodnika.
Czytaj Więcej
5 najpopularniejszych wycieczek po Sycylii z Palermo
Regiony Włoch

5 najpopularniejszych wycieczek po Sycylii z Palermo

Wycieczki na Sycylię to temat, który BlogoItaliano podejmuje od dawna. Program tras na wyspie jest niezwykle bogaty, a asortyment, który zostanie ci zaoferowany, będzie w dużej mierze zależał od tego, gdzie znajduje się hotel: na północnym lub południowym wybrzeżu. Poprosiłem Svetę, przewodniczkę z Palermo, aby powiedziała jej, które 5 wycieczek były najbardziej popularne wśród jej podróżników.
Czytaj Więcej
Galeria Borghese: najbardziej pożądane i niedostępne muzeum w Rzymie
Regiony Włoch

Galeria Borghese: najbardziej pożądane i niedostępne muzeum w Rzymie

Każdy centymetr kwadratowy Rzymu to osobna legenda, a niektóre to wielotomowa historia. Słynna Galeria Borghese, dzięki swemu pojawieniu się chciwemu kardynałowi, siostrzeńcowi papieża, wciąż ma wiele tajemnic, które są zgłaszane tylko szeptem w wąskim kręgu. W tym artykule poznasz historię kolekcji, jej lokalizację, godziny otwarcia i gdzie kupić bilety, aby sprawdzić wszystko.
Czytaj Więcej