Historia

Spartacus Rebellion - numer 5

W poprzednim numerze Spartak przy pomocy szybkości i wytrwałości przejął dwie armie konsularne, ale Crixus, jego towarzysz, nie opanował tego wyczynu i umarł śmiercią odważnych. Senat, w smutku i beznadziejności, mianował naczelnika odpowiedzialnego za rozwiązanie problemu gladiatora obywatela Marka Licyniusza Krassusa.

W chwili opisanych wydarzeń wspomniany Roman miał już 43 lata, a przede wszystkim był znany z wielowartościowych kwot na rachunkach w szwajcarskich bankach. Współcześni uznali go za jednego z najbogatszych ludzi w Rzymie, tylko ten stan został nabyty w określony sposób.

Kilkanaście lat przed boją Spartaka we Włoszech szalała wojna domowa, o której nie będziemy rozmawiać szczegółowo w tej serii spraw, aby nie odbiegać od głównego tematu. Ktoś Lucjusz Korneliusz Sulla pokonał ją - surową, bezlitosną osobę, niezwykle racjonalną i nie skłonną do humanizmu. Pierwszy człowiek, który siłą przejął władzę w Rzymie. Niedługo po zwycięstwie Sulla stał się jedynym dyktatorem i tyranem, a aby wprowadzić porządek w unicestwieniu przeciwników politycznych, wymyślił nowe słowo w orzecznictwie - pismo święte. Ci, którzy byli na listach proklamacyjnych, zostali wyjęci spod prawa, wynagrodzenie zostało przyznane za ich głowy, obiecali również nazwać ich wrogami ludu dla ukrycia i pomocy, a, co jest dla nas interesujące, własność straconych została skonfiskowana i włożona pod młotek.

Jednocześnie, tak jak wtedy i teraz, jeśli zdążysz na czas i masz odpowiednie połączenia na czas, możesz zagwarantować, że wszystkie smaczne partie trafią wyłącznie w odpowiednie ręce i po obniżonej cenie. Taka mieszanka represji i przyspieszonej prywatyzacji.
Właśnie na tym Krassus stworzył swoją stolicę. Przytłoczony chciwością, w pewnym momencie tak się popieprzył, że sam zaczął pisać tych, których szczególnie zazdrościł, w notatce śmierci, po czym otrzymał ręce od Sulli i został usunięty z aukcji. Ale było ich wystarczająco dużo, a Dobry Znak nie pił ani nie przegrał, ale wprowadził do obiegu i ciężko pracował, aby dobro dalej zarabiało.
Inwestycje w kopalnie i nieruchomości, handel literackimi niewolnikami, oszustwa podatkowe - Krótko mówiąc, Krassus był rodzajem nowoczesnego biznesmena, w przeciwieństwie do wielu innych bogatych ludzi tamtych czasów, którzy woleli stare dobre dobra ziemskie, wiejskie wille i pola od horyzontu.

Gnei Pompejusz (który w tym czasie był siekany w Hiszpanii, jak pamiętamy) był również jednym z okropnych ulubieńców Sulli, co spowodowało, że Krassus rozlał żółć i napady ostrej zazdrości. Po odejściu tyrana Mark próbował konkurować z Gnei popularnością, ale z powodu odmiennego podejścia do elektoratu okazało się to dla niego słabe. Faktem jest, że Rzymianie kochali armię, dowódców, miecze i blask zbroi w słońcu, a wszelkiego rodzaju bramy rachunkowe i abramowicze były na wagę złota.
Pompejusz, niezbyt bogaty, zasłynął ze swoich talentów wojskowych, dlatego bez względu na to, jak Krassus starał się być filantropem i rozsądnym inwestorem, sympatie ludzi były po stronie konkurenta. Nie oznacza to, że „milioner” w ogóle nie miał doświadczenia w walce - Sulla lubił go po szczególnie udanej bitwie, ale Gnei był zresztą znacznie fajniejszy i bardziej doświadczony.

Dlatego, gdy konsulowie dotarli do Rzymu niechlujni, Mark zdał sobie sprawę, że to jego najlepsza godzina! Podczas gdy Pompejusz próbuje podbić całą Hiszpanię, Krassus będzie podsutitsya, przewróci niewolników i uroczyście wkroczy do Rzymu jako wybawiciel miasta. PR i miłość ludzi są zapewnione.

Senatorowie, chociaż tak naprawdę nie lubili tego „oligarchy” (wszyscy pamiętali, skąd wziął pieniądze), byli zmuszeni się zgodzić - Spartak, który hydraulikował z daleka od potężnej mierzei z Rzymu, dodał do skargi każdemu, kto miał coś do stracenia.
Krassus otrzymał dumny tytuł prokonsula, pozwolił sprzeciwić się decyzjom konsulów i nalał tyle żołnierzy, ile zdołało - sześć legionów. Dwóch kolejnych Marek wycisnęło się z dawnych przegranych, którzy nie przełamali sił niewolników. Razem 8. Wydawałoby się, śmiało - przełam, przełam taktykę i strategię, zdobądź numer, mięso wystarczy dla wszystkich! Ale nie Chociaż Proconsul nie był wielkim dowódcą, nie cierpiał też na brak inteligencji - a przed nim na polu Killing Spartak zginęło już wystarczająco dużo ludzi, aby prawie wszyscy wiedzieli, co robić. Dlaczego „prawie” opisano poniżej.

W międzyczasie niewolnicy dobrze się bawili na południu, zimowali w ciepłych popiołach dworów i ponownie zalewali północ - albo do Rzymu, albo do drugiej próby zdobycia Alp - jednak nastąpiła szkoda.
Składało się z około 40 tysięcy legionistów blokujących drogę, których cały wygląd wyrażony był jednym prostym komunikatem: „Nie przejdziesz”. Wiadomość ta nie została rozpoznana przez wszystkich, a zaawansowane jednostki z Galów i Niemców, które szczególnie niecierpliwiły się, aby wreszcie wrócić do domu z torbami rzymskich prezentów, otrzymały ją ponownie, ale w sposób zabójczy dotykowo. Piszą około 6 tysięcy ofiar.

Spartak nie chciał aż tak bardzo chodzić do chaty przed domem, a armii głównej udało się zwolnić w czasie, a następnie, oceniając ponure perspektywy przed nimi, przerwał bieg wsteczny i zaczął wycofywać się do „podeszwy” buta.

Aby niewolnicy bawili się lepiej i spali gorzej, Mark przydzielił asystentowi dwa legiony z rozkazem kręcenia się, głośnego szczekania i atakowania osłabionego i zbłąkanego stada. Jednak asystent, zwany Mummiy, należał do tej części populacji, która była „prawie”. Z dwoma legionami i szablą odległy krewny bohaterów, Tove Jansson, rzucił się na czoło wroga, mając nadzieję, że go zatrzyma i rozerwie jak butelkę z gorącą wodą.

Wynik jest ogólnie jasny - całkowita porażka zbyt gorliwego legata. Krassus, otrzymawszy takie wieści, zebrał resztki połamanych legionów i dokonał w przybliżeniu gwałtownej egzekucji w starym duchu rzymskim - zdziesiątkowania. To taki słodki zwyczaj, kiedy żołnierza dzieli się na dziesiątki, aw każdym z nich losowo wybierany jest jeden nieszczęsny legionista, który zostaje pobity na śmierć przez własnych towarzyszy. Bardzo, bardzo sprzyjający oglądaniu i zwalczaniu ducha - rodzaj starożytnego rzymskiego odpowiednika „bestii” z kreskówek.

Pomogło również tym razem. Spartak, nie chcąc angażować się w tak kanibalistycznego dowódcę, kontynuował odwrót, a Mark podkradł się na piętach, ostrożnie odgryzając armię wroga w małe kawałki. Wkrótce nadszedł koniec Włoch.

Dokąd Spartak pojedzie z półwyspu? Jak Krassus go tam zatrzyma? Jak to wszystko się skończy?

Uczymy się w ostatecznej wersji.

Na podstawie materiałów z History Fun.

Obejrzyj wideo: From slave to rebel gladiator: The life of Spartacus - Fiona Radford (Marzec 2020).

Loading...

Popularne Wiadomości

Kategoria Historia, Następny Artykuł

Fiesole
Włochy

Fiesole

Wysoko nad Florencją, na wzgórzu oddzielającym doliny rzek Munnone i Arno, znajduje się miasto Fiesole. Warto odwiedzić, ponieważ ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na Florencję, a miasto ma coś do zobaczenia. Fiesole - niegdyś ulubione miejsce wypoczynku rodziny Medici, pozostawi w Twojej pamięci najprzyjemniejsze wspomnienia.
Czytaj Więcej
Panteon
Włochy

Panteon

Panteon jest jednym z obiektów, które uosabiają wielkość Rzymu. Wejście do niego jest bezpłatne, ale nie można się radować. Radzę odwiedzić. Przy wejściu do Panteonu w Rzymie dosłownie na każdym rogu można zapoznać się z historią. Unikalny rzymski pomnik - Panteon, poświęcona „Świątynia Wszystkich Bogów” - stał się wzorem dla niezrównanej myśli inżynieryjnej architektów starożytnego Rzymu.
Czytaj Więcej
Kościół Il Gesu
Włochy

Kościół Il Gesu

Kościół Najświętszego Imienia Jezus jest interesujący jako zabytek architektoniczny, historyczny i miejsce spoczynku św. Ignacy Loyola - założyciel Towarzystwa Jezusowego (zakon jezuitów). To jest główna świątynia jezuitów. Ile Gesu słynie z unikalnego malowania 3D na suficie. Kościół Il Gesu - Świątynia zakonu jezuitów w centrum Rzymu Kościół Najświętszego Imienia Jezus (Chiesa del Sacro Nome di Gesù-Il Gesu) zajmuje szczególne miejsce w historii architektury rzymskiej.
Czytaj Więcej